wróciłam tu nie wiem po co i nie wiem na jak długo. mam dość tego sietu na fotoblogu i słuchania cennych uwag ludzi, którzy mnie nie znają, bądź znają mnie z pierwszego lepszego portalu. zmieniło się bardzo dużo, odkąd pisałam ostatni raz na blogspocie. znów się na kimś zawiodłam. ale to chyba jest tylko i wyłącznie moja wina, nikogo innego. znów zaufałam komuś z drugiego końca polski, nie znając go. w sumie nie jest to drugi koniec polski. jest to w sumie blisko, no ale. bądź co bądź czuję się dziwnie. potrzebuję kogoś. najgorsze jest to, że ja dokładnie wiem k o g o potrzebuję. tylko przez te błędy które popełniałam nauczyłam się wielu rzeczy. tak jak tego, żeby się nie przyznawać do porażki, którą się odniosło. ale do tego się przyznałam, przed samą sobą. przegrałam, tylko to mogę teraz powiedzieć. wiesz, mimo wszystko mam słabość do takich skurwysynów jak Ty. tacy są bardziej przyciągający, fajniejsi i ranią o wiele bardziej niż normalni, 'porządni' chłopcy.koniec roku. kolejny fakt, który mnie dobija. nie wiem czemu, bo przecież nie będę chodzić do szkoły, wreszcie odeśpię, będę codziennie widywała te kochane mordeczki, a jednak. rok temu miałam wiele osób, do których mogłam podejść, przytulić się. teraz tak naprawdę nie mam nikogo, kto mógłby mi pomóc. owszem, jest Zuzia, Angelika, które zrobiłyby dla mnie w chuj wiele. ale to mi chyba nie wystarczy. chciałabym je mieć obok siebie, na wyciągnięcie ręki, nie na większą odległość. nie da się? chuja prawda, My możemy wszystko.uświadomiłam sobie, jak przez jedną rozmowę na gadu można się do kogoś przywiązać. teraz nie gadamy od ponad tygodnia, nie ma Cię, a ja.. ja kurwa tęsknię. nie ogarniam tego, jak można tęsknić za kimś kogo się właściwie nie zna. ale tak jest, dziwne uczucie, bardzo dziwne.masz jakiekolwiek uczucia? bo mi pozostały chyba te chuja warte wspomnienia, nic więcej.
wtorek, 21 czerwca 2011
1.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz